Zapisz swoję ulubione piosenki Maryla Rodowicz-muzyka

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Zaledwie złoty drucik słońca

Podrapał mnie leciutko w nos
Wypadam z wyrka w dzikich pląsach
I śpiewam już na cały głos
Gołębie o parapet dzwonią
Pianino w kącie samo gra
Myśli stadem gonią
Ruszaj zadem, szkoda dnia
Ty goń swój fart
Przecież jesteś tego fartu wart

Więc ruszaj bryłę świata z posad
Jak głosi szlagier z dawnych lat
Czy mundur masz od Hugo Bossa
Czy z trzeciej ręki parę szmat
Do przodu, ile pary w garach
To nic, że coraz większy tłok
I wiem, że się postarasz
Dla Ciebie jest ten rock
Ty goń swój fart
Przecież jesteś tego fartu wart

Niewierni, wierni i koszerni
Dziś płynie w żyłach jedna krew
Hippisi, mnisi i pancerni
Niech się w was obudzi lew
Jedno pragnienie, jedno brzmienie
Nie ma znaczenia w dur, czy w moll
Niech toczą się kamienie
Niech się święci rock and roll
A ty goń swój fart
Przecież jesteś tego fartu wart









Do..do..do dobry Boże

Spójrz na te mgły
To jest dworzec
Tutaj się śpi
Tu ospale
Płyną dni

A te małe
A te małe - to są my!

My są koślawce Twoi
Ludzka pleśń
Człek sam się boi
W lustro wleźć
Niech nie trują
Nam tych bzdur

Żeś nas ujął
Żeś nas ujął na swój wzór!

A pociąg tu albo tam
Zurich, Rzym, Amsterdam
Po co?!
Paryż i Brześć
Państwo jedziecie!? - no to cześć!

Do..do..do dobry Boże
Spójrz na te mgły
To jest dworzec
Tutaj się śpi
Tu ospale
Płyną dni

A te małe
A te małe - to są my!

Starzy odchodzą, nowi
Już u bram
Ja - Światowid
Wciąż dumnie trwam
Z całej siły
Chce się żyć

Cztery przody
Cztery tyły - jest w co bić!

A pociąg...

Popatrz na swe zera
Zabierz co masz brać
Lecz dworca nie zabieraj
Dworzec nasza mać!

Po... po, popalę peta
Powiem żart
Dobra meta
To wielki fart
Poczytam rozkład
Sprzed dwóch lat

Z lewej wiosna
Z prawej wiosna, - w środku świat!

Tu sypia Łotwa, Litwa,
Biała Ruś,
Kutwa, Sitwa,
I jeszcze cóś
I ze spokojem dzielą hall
Żadnych wojen
Żadnych granic - żaden żal!

O... dobry Boże
Spójrz przez mgły
To jest dworzec
Tutaj się śpi
A te małe
A te małe - to są my!
Dobry Boże
Spójrz przez mgły
To jest dworzec
Tutaj się śpi
Tu ospale
Płyną dni

A te małe
A te małe - to są my!
To są my!









Świat mój pewnie najmniejszy,

świat mój pewnie największy.
Świat, co zmienił się w pożar,
biegnę ugasić w morzach,
biegnę ugasić w morzach.
W morze biegnę płonąca,
świat się we mnie zapalił,
biegnę naprzeciw fali.

Pierwsze morze dziecięce,
pełne łódek z papieru,
którym nie stało jeszcze
kapitanów, ni sterów.

Drugie morze zachłanne,
zatapia bez powodu.
Po trzecim mew gromady
wiodą statki do lądu.

A gdzie to siódme morze,
jaki jest za nim ląd?
Czy to daleko, czy to daleko,
czy to daleko stąd?
Czy to daleko, czy to daleko,
czy to daleko stąd?

Czwarte, tysiąc okrętów,
aż do nieba kołyszę.
Piąte, tysiące muszli
opowiada nam ciszę.

Nad brzegami szóstego
wielka burza dokoła.
Nad brzegami szóstego
stoję, stoję i wołam.

A gdzie to siódme morze,
jaki jest za nim ląd?
Czy to daleko, czy to daleko,
czy to daleko stąd?
Czy to daleko, czy to daleko,
czy to daleko stąd?

Zanim na moim niebie
wzejdzie słońce najczystsze,
morzu opowiem siebie,
morzu siebie wykrzyczę.

Biegnę do morza, biegnę,
a gdy morze dogonię,
to przed morzem uklęknę,
to się morzu pokłonię.

A gdzie to siódme morze,
jaki jest za nim ląd?
Czy to daleko, czy to daleko,
zzy to daleko stąd?
Czy to daleko, czy to daleko,
czy to daleko stąd?
Czy to daleko, czy to daleko,
czy to daleko stąd?