Za parę lat
wypłyniemy znów na wodę,
za parę lat
pogonimy znowu w szkodę,
we włosach kwiat,
choć te włosy już niemłode,
snu nam nie żal, domu nie żal, nie żal...
Za parę lat
na kulawej naszej barce
ruszymy w świat,
ja - dziewczyna,
a ty - harcerz,
popłynie śpiew:
"Kto nie służył w marynarce"...
Snu nam nie żal, domu nie żal, nie żal...
Na pokład nasz
zabierzemy zwierząt parę,
niech będzie kot,
jakaś kura czy kanarek,
i znowu "start",
nastawimy znów zegarek -
snu nam nie żal, domu nie żal, nie żal...
Niech domy śpią,
niech matki śpią,
niech żony śpią,
tam za mgłą, tam za mgłą...
Niech domy śpią,
niech matki śpią,
niech żony śpią,
tam za mgłą, tam za mgłą...
Do..do..do dobry Boże
Spójrz na te mgły
To jest dworzec
Tutaj się śpi
Tu ospale
Płyną dni
A te małe
A te małe - to są my!
My są koślawce Twoi
Ludzka pleśń
Człek sam się boi
W lustro wleźć
Niech nie trują
Nam tych bzdur
Żeś nas ujął
Żeś nas ujął na swój wzór!
A pociąg tu albo tam
Zurich, Rzym, Amsterdam
Po co?!
Paryż i Brześć
Państwo jedziecie!? - no to cześć!
Do..do..do dobry Boże
Spójrz na te mgły
To jest dworzec
Tutaj się śpi
Tu ospale
Płyną dni
A te małe
A te małe - to są my!
Starzy odchodzą, nowi
Już u bram
Ja - Światowid
Wciąż dumnie trwam
Z całej siły
Chce się żyć
Cztery przody
Cztery tyły - jest w co bić!
A pociąg...
Popatrz na swe zera
Zabierz co masz brać
Lecz dworca nie zabieraj
Dworzec nasza mać!
Po... po, popalę peta
Powiem żart
Dobra meta
To wielki fart
Poczytam rozkład
Sprzed dwóch lat
Z lewej wiosna
Z prawej wiosna, - w środku świat!
Tu sypia Łotwa, Litwa,
Biała Ruś,
Kutwa, Sitwa,
I jeszcze cóś
I ze spokojem dzielą hall
Żadnych wojen
Żadnych granic - żaden żal!
O... dobry Boże
Spójrz przez mgły
To jest dworzec
Tutaj się śpi
A te małe
A te małe - to są my!
Dobry Boże
Spójrz przez mgły
To jest dworzec
Tutaj się śpi
Tu ospale
Płyną dni
A te małe
A te małe - to są my!
To są my!